![]() liber||epistulae||resticulae 28|11 [08] 11|46 był weekend w berlinie teraz będzie sylwester w moskwie. już sobie zazdroszczę. Twój ruch [4] 24|11 [08] 22|15 umarłem nad rozpisywaniem materiału dla piątej klasy szkoły podstawowej. mój nieletni sąsiad, który łaskawie udostępnił mi swoje książki, stwierdził, że liczba mnoga ma cztery osoby, a prawdziwą błyskotliwością wykazał się przy wymyślaniu wyrazów z morfemem -by [oczywiście wszyscy wiemy, że chodzi o tryb przypuszczający, wiemy?]. i tak oto wypisał, co przytoczę w oryginalnej pisowni: ewentualnieby, dobrzeby, fundowaćby, urodzić by się, jagby, zjadać by, a największym hitem jest ragby. zapewne od czasownika ragać dowiedziałem się też, że jeżyna to żona jeża. niby formalnie dobrzeby Twój ruch [2] 12|11 [08] 19|29 ominęła mnie życiowa szansa. omal nie zostałem gwiazdą wielkiego ekranu. a to pech. Twój ruch [3] 29|10 [08] 19|07 każda jesień najgorsza. Twój ruch [2] 23|10 [08] 23|24 w grupie z niemieckiego mam odyńców z prawa. i gdy na pytanie, co można robić za granicą, ja myślę, dwoję się i troję i mówię, że zachwycać się, zwiedzać, poznawać nowe kultury, obyczaje, języki i w ogóle wszystko ładnie kennen lernen, otwierać się i wzbogać wewnętrznie, to te odyńce ordynarnie tylko arbeiten studieren und geld verdienen halo, jesteśmy ludźmi, a nie automatami. gdzie otwieranie się na nowe doświadczenia, poszerzanie horyzontów, zdobywanie wiedzy, no gdzie? bo ja, żeby nie było, w myśl takową wpisuję się wyśmienicie. zapisałem się na oryginalny język, którego użytkowników, nie wiedzieć dlaczego, wielu ludzi ma problem zlokalizować. i tak nauczyłem się już, jak po pasztuńsku jest kałamarz. albo trzcina. albo jeszcze poganiaczka wielbłądów. choć moim faworytem jest pług. po prostu pług. cały zasób niezwykle przydatnego słownictwa. Twój ruch [10] 12|10 [08] 23|44 z bardzo pilnego studenta w pierwszym tygodniu stałem się studentem leniwym w drugim, którego entuzjazm naukowo-badawczy skończył się na radosnym wygrzebaniu spod piętrzących się pod sufit książek w zakurzonym antykwariacie dzięcięcia starego miasta za marne 9 złotych (ktoś przede mną doczytał tylko do 80 strony, dalej już nie chciało mu się kartek rozcinać, i wcale się nie dziwię) i zamówieniu tysiąca książek, w tym dalszych dzieł kraszewskiego, mniej popularnych powieści orzeszkowej, która niewątpliwie jest idolką współczesnej młodzieży, radosnej twórczości polskich literatów dziewiętnastowiecznych, w tym niezwykle zajmujących dziejów jednego pocisku, gorących listów konopnickiej do intymnej przyjaciółki i niezapomnianych popiołów. szkoda tylko, że nie mam już gdzie składować makulatury. Twój ruch [4]
2oo5: lutnie marcznie kwietnie majnie czerwnie lipnie sierpnie wrześnie październie listopadnie grudnie 2oo6: ledzeń strompacz unor łzykwiat mai ugornik lipień sierpc stojaczeń paździerzeń pajęcznik prosien 2oo7: ianuarius februarius martius aprilis maius iunius iulius augustus september october november december 2oo8: styka luczy marzy kwieci ma czerwi lipi ego artem feci |