10|6 [12]
20|23 Twój ruch [3]

nie może padać, bo gdy pada bardzo chce mi się palić, a przecież rzuciłem (P O W A G A) i stałem się bardzo nieznośny dla otoczenia.

18|4 [12]
17|57 Twój ruch [4]

z przyjemnością patrzę, jak rodzice w pospiechu się pakują i wyjeżdżają po prawie miesięcznej okupacji. torby, torebeczki, pakuneczki, walizki, kuferki, wciąż nie wierzę, że ludzie potrafią podróżować z takimi klamotami. i kiełbasa, spakujmy jeszcze kiełbasę na drogę, przecież jeszcze przed granicą zgłodniejemy.

od jutra będzie już normalnie. znów.

O nim

archiwum

2015
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005

linki

pó z teksasu
ola z gdańska

kategorie

Haiku i romanse(3)
© 2003-2007 copyright ownlog.com