![]()
czy ty też jesteś dada?
18|4 [12]
17|57 Twój ruch [4]
z przyjemnością patrzę, jak rodzice w pospiechu się pakują i wyjeżdżają po prawie miesięcznej okupacji. torby, torebeczki, pakuneczki, walizki, kuferki, wciąż nie wierzę, że ludzie potrafią podróżować z takimi klamotami. i kiełbasa, spakujmy jeszcze kiełbasę na drogę, przecież jeszcze przed granicą zgłodniejemy.
od jutra będzie już normalnie. znów.
31|10 [11]
10|51 Twój ruch [3]
Dziś wyjątkowo pozwolę zaprosić się na obiad, proponuję również po mnie przyjechać i później mnie odwieźć, bowiem skończył mi się bilet; istnieje oczywiście możliwość, aby po prostu przywieźć mi obiad, tę kwestię zostawiam do rozstrzygnięcia. Proszę się nie wstydzić, bywam świetnym towarzyszem przy posiłkach.
A zaproszenie na barszcz z uszkami przyjmę najchętniej!
archiwum
2012linki
pó z teksasukategorie
Haiku i romanse(3)